Miało być o Maroku, ale jak już Weronika zrobiła dla mnie piękną okładkę - musi być okładka :)
Prosta,
jaką chciałam, z lnu, lekko sztywna, żeby ochronić notes, ale giętka,
dzięki czemu nie będzie się niszczyć. Gosia na urlopie, moja podróż się
zbliża wielkimi krokami a okładka jest właśnie tym, o czym marzyłam,
żeby zabrać w podróż :) Zresztą zobaczcie sami.